Z tego artykułu dowiesz się
- gdzie leży Sokołowsko i dlaczego warto je odwiedzić,
- jak niewielka dolnośląska wieś stała się słynnym europejskim uzdrowiskiem,
- dlaczego Sokołowsko nazywane jest poprzednikiem szwajcarskiego Davos,
- co pozostało z monumentalnego sanatorium doktora Hermanna Brehmera,
- jakie miejsca warto zobaczyć podczas spaceru po Sokołowsku,
- co łączy Sokołowsko z Krzysztofem Kieślowskim i polskim kinem,
- dlaczego miejscowość stała się dziś ważnym miejscem dla sztuki i kultury,
- jakie festiwale i wydarzenia odbywają się w Sokołowsku,
- ile czasu przeznaczyć na zwiedzanie,
- jak połączyć wizytę w Sokołowsku ze spacerem po Górach Kamiennych.
Sokołowsko leży na Dolnym Śląsku, niedaleko Wałbrzycha i czeskiej granicy. Dawniej nazywało się Görbersdorf i przez długi czas było niewielką górską osadą. Wszystko zmieniło się w XIX wieku, kiedy dr Hermann Brehmer dostrzegł potencjał miejscowego klimatu. W 1855 roku uruchomiono tutaj pierwsze na świecie specjalistyczne sanatorium dla osób chorych na gruźlicę, w którym stosowano leczenie klimatyczno-dietetyczne.
Sokołowsko – od słynnego uzdrowiska do wioski artystów
Najbardziej niezwykłym świadectwem dawnej świetności miejscowości jest Sanatorium Grunwald w Sokołowsku, czyli dawny zakład leczniczy doktora Brehmera. W czasach świetności kompleks oferował setki pokoi dla kuracjuszy, bibliotekę, ogród zimowy i rozległy park. Na przełomie XIX i XX wieku Görbersdorf był uzdrowiskiem znanym daleko poza granicami regionu.
Po wojnie znaczenie miejscowości stopniowo malało, a monumentalny kompleks popadał w ruinę. W 2007 roku obiekt przejęła Fundacja Sztuki Współczesnej IN SITU, która rozpoczęła jego odbudowę i tworzenie Międzynarodowego Laboratorium Kultury. Dzięki temu Sokołowsko ponownie przyciąga ludzi z całej Polski – tym razem artystów, filmowców i miłośników architektury.
Sanatorium Brehmera – niezwykła ruina w sercu Sokołowska
Monumentalny budynek dawnego sanatorium jest najbardziej charakterystycznym obiektem miejscowości. Neogotycka architektura, ceglane elewacje, wieże i ślady dawnego założenia parkowego sprawiają, że wygląda bardziej jak zamek niż dawny zakład leczniczy. W 2007 roku część kompleksu została zniszczona przez pożar, a jego odbudowa trwa do dziś.
To właśnie tutaj najlepiej widać niezwykłość Sokołowska. Miejsce nie zostało zamienione w wypolerowaną atrakcję turystyczną – historia wciąż jest obecna w murach, detalach architektonicznych i otaczającym je krajobrazie. Jednocześnie dawne sanatorium żyje dzięki sztuce: Fundacja In Situ organizuje tu wystawy, festiwale, warsztaty i projekty artystyczne.
Sokołowsko i Krzysztof Kieślowski
Sokołowsko ma również niezwykle ważne miejsce w historii polskiego kina. Krzysztof Kieślowski mieszkał tutaj w latach 1951–1960. Jego ojciec chorował na gruźlicę, dlatego rodzina przez lata przebywała w miejscowościach uzdrowiskowych. Reżyser spędził więc w Sokołowsku część młodości, a miejscowość pozostała związana z jego biografią.
Dziś Fundacja In Situ opiekuje się Archiwum Twórczości Krzysztofa Kieślowskiego, a w miejscowości odbywa się festiwal filmowy Hommage à Kieślowski. Warto zajrzeć również do Kinoteatr Zdrowie – odrestaurowanej historycznej sali kinowej mieszczącej około 200 widzów. Kino, sztuka i stara uzdrowiskowa architektura tworzą tutaj połączenie, którego trudno szukać w innych dolnośląskich miejscowościach.
Co zobaczyć w Sokołowsku?
Sokołowsko najlepiej poznawać bez pośpiechu. Warto zobaczyć kompleks dawnego sanatorium Brehmera, Kinoteatr Zdrowie, zabytkową cerkiew św. Michała Archanioła oraz zachowane wille i pensjonaty przypominające o uzdrowiskowej przeszłości miejscowości. Sam spacer ulicą Główną pozwala dostrzec, jak wiele śladów dawnego Görbersdorfu przetrwało do naszych czasów.
Warto również wyjść poza zabudowania. Sokołowsko leży w Górach Kamiennych i może być punktem początkowym krótkich spacerów oraz dłuższych górskich wędrówek. Jednym z ciekawych kierunków są ruiny średniowiecznego zamku Radosno. Połączenie architektury, sztuki, kina i gór sprawia, że na Sokołowsko spokojnie warto przeznaczyć cały dzień.
Więcej informacji
Sokołowsko nie jest typową miejscowością turystyczną z długą listą atrakcji do „zaliczenia”. Największą atrakcją jest tutaj sama miejscowość – jej architektura, historia, krajobraz i atmosfera. Warto przyjechać bez napiętego planu, przejść się między dawnymi pensjonatami, zajrzeć w okolice sanatorium i zostawić sobie czas na kawę oraz spacer.
Przed przyjazdem dobrze sprawdzić aktualny program Fundacji In Situ. W Sokołowsku odbywają się m.in. festiwale Hommage à Kieślowski, Sanatorium Dźwięku i Konteksty, a także wystawy, projekcje filmowe i wydarzenia artystyczne. Dzięki nim dawne uzdrowisko zyskuje zupełnie nowe życie.